Bez trudu
Ad. Nie sprawia mi to najmniejszej trudności. Sądzę, że nie słów ich nauczył, ale przez słowa objawił im samą istotę modlitwy; miały być one dla nich tylko środkiem przypominającym, im, do kogo winni się zwrócić i o co prosić w czasie modlitwy odmawianej, jak powiedzieliśmy, w głębi duszy. Aug. Dobrze to rozumiesz, Spostrzegasz też chyba rzecz następującą: Choćby ktoś twierdził, że nie wydając głosu, mówimy jednak wewnątrz duszy, przez to samo, że myślimy słowami, to i taka mowa ogranicza się do wy¬woływania wspomnień, gdyż pamięć przebiegając zacho¬wane w niej słowa przywodzi nam na myśl przedmioty, których słowa są znakami.8 Ak. Rozumiem i zgadzam się. Aug. Zgadzamy się więeeo do tego, że słowa to znaki, Ad. Niewątpliwie, Aug. Tak. Ale czy znak, jeżeli nie oznacza czegoś,. może być znakiem? ,- . Ad, Nie może. Aug. Powiedz, ile słów jest w tym wierszu: Si nihil ex tanta superis placet urbe relinąui? Ad. Osiem. Aug. Więc i znaków jest osiem. Ad. Tak jest. Aug. Przypuszczam, że wiersz ten rozumiesz. Ad. Sądzę, że dostatecznie. Aug. Powiedz mi więc, jakie znaczenie mają poszczę-; gólne jego słowa. Ad. Zdaję sobie wprawdzie sprawę z tego, co znaczy słowo si, nie umiałbym jednak wyrazić jego sensu jakimś innym słowem. Aug. To może przynajmniej, potrafisz odkryć, gdzie znajduje się przedmiot oznaczony przez fco słowo, czym- kolwiek on jest.
Noclegi Wiedeń | skakanka z licznikiem |